piątek, 6 lipca 2018

Widzimy się we wrześniu

Widzimy się we wrześniu

Ciao! Robię sobie mały blogowo-facebookowy urlop, ale we wrześniu wracam tu ze zdwojonymi (mam nadzieję) siłami.😊 W głowie mam dużo pomysłów na zmiany i chciałabym, żeby ten blog był bardziej osobisty, bardziej mój, zachowując oczywiście włoski klimat, ale nie tylko na nim się skupiając. Na razie czeka mnie jednak trochę wizyt gości, wyjazd do Polski, przygotowania do ślubu i kilka szydełkowych projektów, więc wolę wstrzymać się z blogiem do września, niż pisać go „na odwal".😊 Mam nadzieję, że do tego czasu mnie nie opuścicie, a tych, co mają instagrama zapraszam na mój profil, bo tam postaram się być na bieżąco. Udanych wakacji Wam wszystkim życzę! 





💛





środa, 20 czerwca 2018

Lekka sałatka z brzoskwinią i bazylią

Lekka sałatka z brzoskwinią i bazylią
Upały rozgościły się już chyba na dobre, dlatego podrzucam przepis na super szybką sałatkę z brzoskwinią i bazylią. Jest bardzo delikatna w smaku, więc sprawdzi się idealnie zwłaszcza na letnie kolacje. Mozzarellę można zastąpić jakimś bardziej wyrazistym serem, jednak nie pomijajcie bazylii, bo to właśnie ona w połączeniu z brzoskwinią daje wyjątkowy smak. Sałatka jest tak banalnie prosta w przygotowaniu, że aż trochę głupio mi pisać instrukcję :)


Składniki na 2 porcje:

- dwie garści sałaty (np. roszponki lub miksu sałat)
- 1 soczysta brzoskwinia
- 1 kulka mozzarelli
- kilka listków bazylii
- czarny sezam

Na sos:

- 2 łyżeczki miodu
- 2 łyżeczki soku z cytryny
- 4-5 łyżek oliwy z oliwek
- sól
- pieprz

1. W słoiku umieszczamy miód, sok z cytryny, oliwę, sól i pieprz, następnie zakręcamy i wstrząsamy do połączenia się składników.

2. Brzoskwinię kroimy w półksiężyce, a mozzarellę w kostkę. Na talerzu układamy sałatę, na niej pokrojoną brzoskwinię i mozzarellę, a na wierzchu listki bazylii. Polewamy sosem, i posypujemy czarnym sezamem. Gotowe! Sałatkę najlepiej podawać z grzankami.


Wszystkich miłośników Włoch zapraszam do naszej grupy facebookowej:


poniedziałek, 11 czerwca 2018

Bezalkoholowy koktajl z truskawkami i bazylią

Bezalkoholowy koktajl z truskawkami i bazylią
Połączenie truskawek i bazylii jest dość specyficzne, dlatego nie każdemu przypadnie ono do gustu. Jeśli jednak lubicie ten duet, podrzucam przepis na napój, który idealnie sprawdzi się w upalne dni. To orzeźwiający drink bezalkoholowy, który możemy zaserwować jako domowe aperitivo wraz z zestawem włoskich przekąsek. Cin cin!


Składniki na 2-3 drinki:

- 300 gramów truskawek
- 4 łyżki soku z cytryny
- 2-3 łyżki cukru
- 5 listków bazylii
- woda gazowana

1. Truskawki oczyszczamy i blendujemy, a następnie przeciskamy masę przez sitko. Jeśli nie przeszkadzają Wam pestki truskawek, wystarczy je tylko zblendować, pomijając etap z sitkiem ;)

2. Zblendowane truskawki przekładamy do garnka, dodajemy kilka łyżek wody, cukier, sok z cytryny i listki bazylii i całość doprowadzamy do wrzenia.

3. Zdejmujemy garnek z ognia, wyjmujemy listki bazylii i odstawiamy syrop do ostygnięcia.

4. Do szklanki wypełnionej lodem nalewamy do połowy syrop truskawkowo-bazyliowy, a resztą uzupełniamy wodą gazowaną. Gotowe!

Jeśli nie lubicie bazylii, można ją pominąć. Jeśli natomiast chcecie zrobić koktajl alkoholowy, wodę gazowaną można zastąpić prosecco :).


Wszystkich miłośników Włoch zapraszam do naszej grupy facebookowej:

wtorek, 22 maja 2018

Co zobaczyć w Mediolanie - lista miejsc

Co zobaczyć w Mediolanie - lista miejsc
Od dwóch lat obiecuję sobie, że napiszę bardzo szczegółowy post o tym, co warto zobaczyć w Mediolanie. I wiecie co? Kiedyś naprawdę go napiszę ;). Tymczasem przybywam do Was z listą, która może nieco ułatwi Wam życie, a przynajmniej podróż do Mediolanu. Bardzo często pytacie mnie bowiem właśnie o miejsca, które będąc w tym mieście fajnie by było zobaczyć. Dzisiaj więc owa lista trafia w Wasze ręce. Nie będzie tu opisu, nie będzie też fotek wszystkich miejsc z listy, bo części z nich... sama nie widziałam do tej pory (po 5 latach od przeprowadzki do Mediolanu nadal nie byłam na przykład na dachu Duomo!). Obiecuję jednak poprawę i kiedyś aktualizuję ten post podając więcej szczegółów. Będę też na bieżąco dodawała miejsca polecane przez Was, dlatego rozgośćcie się proszę w komentarzach. Mam nadzieję, że post będzie dla kogoś przydatny :)

1. Katedra Duomo + wejście na jej dach - Piazza del Duomo


2. Galleria Vittorio Emanuele - Piazza del Duomo


3. Teatr La Scala - via Filodrammatici 2 



* Tanie bilety można kupić w ramach La Scala Aperta

4. Quadrilatero d'oro - dzielnica mody, polecam zwłaszcza via della Spiga



5. Dzielnica Brera - np. via Fiori Chiari czy via Madonnina


6. Pinacoteca di Brera - muzeum - via Brera 28


7. Biblioteca Nazionale Braidense - via Brera 28



8. Ogród botaniczny - Orto Botanico di Brera - via Brera 28


9. Kościół - Santa Maria del Carmine - Piazza del Carmine 2 



10. Rzeźba polskiego artysty Igora Mitoraja na Piazza del Carmine 



11. Zamek - Castello Sforzesco i rzeźba Michała Anioła - Piazza Castello



12. Park - Parco Sempione i most Ponte delle Sirenette



13. Arco della Pace - piazza Sempione i corso Sempione



14. Kanały Navigli - Ripa di Porta Ticinese




15. Sztuczny akwen Darsena



16. Colonne di San Lorenzo - Corso di Porta Ticinese



17. Bazylika San Lorenzo Maggiore - Corso di Porta Ticinese 35



18. Corso Como, zwłaszcza dziedziniec na Corso Como 10 (można wejść na dach)



19. Bosco Verticale - wieżowce porośnięte drzewami - via De Castillia



20. Plac - Piazza Gae Aulenti i najwyższy włoski wieżowiec - Torre Unicredit



21. Cmentarz - Cimitero Monumentale - Piazzale Cimitero Monumentale



22. Flamingi przy Villa Invernizzi - Via Cappuccini 7



23. Park - Giardini della Gustalalla



24. Muzeum Historii Naturalnej i park Giardini Pubblici Indro Montanelli



25. Pomnik L.O.V.E. - piazza Affari



26. Kościół - Chiesa di San Maurizio al Monastero Maggiore - Corso Magenta 15



27.  Stadion San Siro -  Piazzale Angelo Moratti




28. Brama Porta Ticinese - Piazza Ventiquattro Maggio



29. Kościół Chiesa di San Bernardino alle Ossa i kaplica wyłożona ludzkimi kośćmi - Via Verziere 2



30. Bazylika Sant'Eustorgio - Piazza Sant'Eustorgio 



31. Bazylika Sant'Ambrogio - Piazza Sant'Ambrogio



Miejsca polecane przez inne blogerki z Włoch:

32. Villa Necchi Campiglio - polecana przez That's LiguriaVia Mozart 14


33. La Conca dell’Incoronata - polecana przez Pod słońcem Italiii - Via S. Marco


34. Okolice Porta Garibaldi i Gioia - polecane przez Kasia Księżopolska


35. Muzeum Novecento - polecane przez Kamila Olszewska-Frontino - Via Guglielmo Marconi 1

Miejsca, których albo jeszcze nie widziałam (a podobno warto), albo nie mam zdjęć:



36. Torre Velasca - paskudny budynek, ale może komuś się spodoba :) - Piazza Velasca 3/5

37. Galleria Arte Moderna w Villa Reale  - via Palestro 16

38. Santa Maria delle Grazie i fresk Ostatnia Wieczerza Leonarda da Vinci - Piazza di Santa Maria delle Grazie

39. Villa Litta - Viale Affori 21

40. Pałac Casa degli Atellani - Corso Magenta 65


41. Casa Verdi - dom spokojnej starości dla muzyków -  Piazza Michelangelo Buonarroti 29

42. Dzielnica Chinatown i ulica - via Paolo Sarpi

43. Plac - Piazza Mercanti

44. Nowoczesna dzielnica City Life


45. Muzeum designu Triennale - Viale Emilio Alemagna 6


46. Muzeum Poldi Pezzoli - Via Manzoni, 12


47. Biblioteca Ambrosiana - Piazza Pio XI 2


48. Ca' Granda - siedziba uniwersytetu - Via Festa del Perdono 7


49. Pałac - Palazzo Serbelloni - Corso Venezia 16


50. Kościół Santa Maria della Passione - Via Vincenzo Bellini 2

51. Kościół Chiesa di San Michele ai Nuovi Sepolcri i Rotonda della Besana - Viale Regina Margherita

52. Kościół Chiesa di San Marco, gdzie grywał Mozart - Piazza S. Marco 2

53. Kościół Chiesa di San Cristoforo - Via S. Cristoforo 3

54. Kościół Santa Maria presso San Satiro - Via Torino 17/19

55. Albergo Diurno Venezia - dzienny hotel - Piazza Guglielmo Oberdan (wejście jedynie z przewodnikiem) - polecany przez Annę

56. Muzeum Mudec - Via Tortona 56 - polecane przez Kamilę

57. Muzeum mody Armani/Silos - Via Bergognone 40 - polecane przez Kamilę

58. Muzeum Fondazione Prada - Largo Isarco 2 - polecane przez Kamilę

59. Park Idroscalo - polecany przez Marię

60. Anfiteatro romano -  Via De Amicis 1 - polecany przez Kasię

61. Kamienica Casa Galimberti - via Malpighi 3polecana przez Werę  

62. Muzeum La Pinacoteca Ambrosiana - Piazza Pio XI 2 - poleca Giovanni

To ile razy jeszcze przeczytam, że na Mediolan wystarczy jeden dzień? Jeden dzień to ja te atrakcje wypisywałam w powyższym poście! :)


A jeśli są tu fani Harrego Pottera, to dodam, że do 9.09.2018 w Fabbrica del Vapore przy Via Giulio Cesare Procaccini jest wystawa HP! A na ulicach miast można znaleźć takie niespodzianki:





Marzy Wam się podróż do Włoch? A może już byliście i zakochaliście się w tym kraju?Zapraszam do naszej facebookowej grupy: 
WŁOCHY - KUCHNIA, KULTURA, PODRÓŻE, INSPIRACJE


poniedziałek, 21 maja 2018

Truskawkowe tiramisù

Truskawkowe tiramisù
Tiramisù zna chyba każdy, ale co powiecie na wiosenną, truskawkową wersję tego deseru? Od klasycznej wersji różni się tym, że biszkopty maczane są w sosie truskawkowym, nie w kawie, dlatego przypadnie do gustu również dzieciom. Deser jest dość słodki, dlatego jeśli używacie równie słodkich truskawek, możecie śmiało zredukować ilość cukru. Szybko, pysznie, kolorowo -polecam!


Składniki na 4-6 porcji:

150 gramów biszkoptów Savoiardi
- 150 gramów mascarpone
- 170 gramów truskawek 
- 2 jajka
- 30 gramów cukru

+

Sos truskawkowy:

- 70 gramów truskawek
- 25 gramów cukru
- 50 ml wody

1. Przygotowujemy sos truskawkowy do maczania biszkoptów. Wszystkie składniki - truskawki, cukier i wodę dokładnie blendujemy.

2. Białka oddzielamy od żółtek. Do żółtek dodajemy cukier i miksujemy przez kilka minut, aż masa będzie jasna i puszysta. Dodajemy mascarpone i miksujemy do połączenia składników.

3. W osobnej misce ubijamy białka na sztywną pianę.

4. Do masy z żółtek i mascarpone dodajemy białka i bardzo delikatnie mieszamy, aż składniki się połączą.

5. Dno płaskiego naczynia smarujemy kilkoma łyżkami kremu. Następnie zanurzamy biszkopty w sosie truskawkowym i układamy na warstwie kremu. Na wierzch układamy pokrojone w paski truskawki i powtarzamy wszystkie kroki od początku (krem - biszkopty - truskawki). Deser wkładamy do lodówki na 2-3 godziny i gotowe. Smacznego!




Lubicie kuchnię włoską? Zapraszam do naszej facebookowej grupy dla miłośników Italii: 


środa, 2 maja 2018

Rifugio Martina - schronisko z widokiem na jezioro Como

Rifugio Martina - schronisko z widokiem na jezioro Como
Korzystając z wolnego dnia (25 kwietnia obchodzona jest we Włoszech Festa della Liberazione, czyli Święto Wyzwolenia od faszyzmu), wybraliśmy się ze znajomymi w góry na degustację... polenty! :) Czym jest polenta? To rodzaj papki z mąki kukurydzianej, danie bardzo popularne na północy Włoch. To właśnie od niego pochodzi słowo polentone, czyli obraźliwe określenie mieszkańców północnych Włoch, używane przez Włochów z południa :). Chociaż polenta z wyglądu jest prawdopodobnie jednym z mniej apetycznych dań, to dobrze przyrządzona zdecydowanie nadrabia smakiem. Jeśli więc chcielibyście skosztować tego dania, to jak najbardziej polecam schronisko Rifugio Martina.




Rifugio Martina znajduje się około 80 km od Mediolanu. Samochodem dojedziecie tam w mniej więcej 1,5 godziny (albo 2,5h, jeśli tak jak my, wybierzecie się tam w dniu, w którym wszyscy Mediolańczycy zdecydowali się na wycieczkę nad jezioro Como ;)). Schronisko znajduje się na wysokości 1300 m n.p.m., a spacer zajmuje mniej więcej 20-30 minut. Dalej ze schroniska można wejść na szczyt góry Monte San Primo na 1682 m n.p.m. Jak już wspomniałam, my wybraliśmy się tam jednak na wyżerkę, dlatego spacer na tę górę czeka nas następnym razem. :)


Czego można spróbować w schronisku? Nie jest to na pewno raj dla wegetarian, bo na stole królują głównie golonki, kiełbasy i duszone mięso. Można jednak skusić się na różne rodzaje serów albo skosztować charakterystycznego dla tego regionu dania - polenta uncia (znowu ta polenta!:). Cóż to takiego? To gorąca miseczka polenty tak hojnie oblana rozpuszczonym masłem i ciągnącym się serem, że poziom cholesterolu wzrasta od samego patrzenia. Jeśli jednak nic z menu do Was nie przemawia, to i tak warto się tam wybrać dla samego widoku na jezioro. Popatrzcie zresztą sami. 


















Marzy Wam się podróż do Włoch? A może już byliście i zakochaliście się w tym kraju?Zapraszam do naszej facebookowej grupy:



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Quembec - lifestyle po włosku , Blogger