piątek, 23 czerwca 2017

Sestri Levante, wycieczka z psem nad Morze Liguryjskie

Kto z Was słyszał o Sestri Levante? My o tym miasteczku dowiedzieliśmy się zupełnie przypadkiem, szukając plaży, na którą moglibyśmy bez problemu wejść z naszym psiakiem. Upały w Mediolanie dały nam w kość i postanowiliśmy uciec na jeden dzień z miasta.


Licząc na morską bryzę i chwilę odpoczynku, wybraliśmy się nad Wybrzeże Liguryjskie. Znajoma poleciła nam Sestri Levante, bo miejscowość ta leży dość blisko Mediolanu i znajduje się tam plaża przeznaczona dla czworonogów. W sobotę rano wskoczyliśmy więc do samochodu i po 3 godzinach (korki) dotarliśmy na miejsce. 


O dziwo dość szybko udało nam się znaleźć miejsce parkingowe. Kto był we Włoszech, ten pewnie wie, że parkowanie w tym kraju to prawdziwy wyczyn. Wszędzie jest tyle samochodów, że szukanie miejsca zajmuje przeważnie kilkadziesiąt minut. A jak na wyznaczonych do tego obszarach nie ma się już gdzie wcisnąć, to parkuje się na chodnikach, pasach albo na przykład na środku drogi. ;)

Po dwudziestu minutach walki z parkomatami ruszyliśmy na plażę. Nie wiem, czy nad Bałtykiem też są plaże dla zwierząt, ale to naprawdę świetna sprawa. Można puścić psa luzem i nie martwić się o to, że jakiś psi nielub zacznie narzekać na kręcące się pod nogami czworonogi. Przeważnie miejsca te są też mniej zatłoczone. 





Morskiej bryzy niestety nie uświadczyliśmy, więc na zmianę chowaliśmy się pod parasolem i chłodziliśmy w morzu. Nawet Daisy zdecydowała się na małą kąpiel, czego bardzo szybko żałowała ;).



Powylegiwaliśmy się trochę na plaży, po czym wybraliśmy się na spacer. Niestety było tak strasznie gorąco, że godzinę później (po zjedzeniu focacci i lodów ;)) postanowiliśmy wrócić do domu. I my, i Daisy nie mieliśmy już na nic siły. Nie udało nam się co prawda zobaczyć najładniejszej części miasteczka, ale zawsze fajnie pobyć nad morzem chociaż przez chwilę.









Jeżeli lubicie Italię i chcecie być na bieżąco z moimi wpisami, zapraszam do polubienia strony na facebooku: Quembec - lifestyle po włosku :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Quembec - lifestyle po włosku , Blogger