wtorek, 12 września 2017

Gotowanie po włosku: gnocchi di patate

Gnocchi di patate [czytaj niokki di patate] to włoskie kluski z ziemniaków i pszennej mąki. Jeśli mam być szczera, to nie wiem, czy poza kształtem różnią się czymś od naszych polskich kopytek. :) Może rodzajem mąki? We Włoszech ta najbardziej popularna to bardzo drobno zmielona mąka 00. Bez wątpienia jednak różnią się sposobem podania. O ile kopytka w Polsce podawane są najczęściej z sosem grzybowym bądź jako dodatek do głównego dania, to we Włoszech gnocchi serwuje się jako pierwsze danie - na przykład z pesto lub z sosem pomidorowym. 


Składniki:

- 1 kg ziemniaków (lepiej sprawdzą się te starsze)
- 300 gramów mąki pszennej (użyłam mąki 00)
- 1 jajko
- łyżeczka soli

1. Ziemniaki dokładnie myjemy i gotujemy w mundurkach. Kiedy są już miękkie, odcedzamy i obieramy.



2. Jeszcze ciepłe ziemniaki przeciskamy przez praskę na wysypaną na stolnicy mąkę. Ziemniaki mieszamy z mąką, po czym dodajemy jajko i sól. Łączymy wszystkie składniki, staramy się jednak nie wyrabiać ciasta, inaczej gnocchi będą twarde.




3. Stolnicę podsypujemy mąką. Odcinamy kawałki ciasta i rolujemy jak na pierogi leniwe. Następnie kroimy w mniej więcej 2 cm kawałki. Zagłębienia w kluskach możemy robić za pomocą specjalnej deseczki, jeśli jednak jej nie mamy, wystarczy widelec. W Internecie znalazłam kilka sposobów np. rolowanie klusek na wklęsłej lub wypukłej części widelca. Ja natomiast rolowałam je lekko w ręku, po czym odciskałam ślady widelcem. Próby rolowania na widelcu skończyły się niepowodzeniem. :)




4. Gnocchi gotujemy w osolonej wodzie i gdy tylko wypłyną na wierzch, wyjmujemy je łyżką cedzakową. Jeśli chcemy je zamrozić, podsypujemy tacę mąką, układamy na niej surowe kluski i wkładamy do zamrażarki. Dopiero gdy są już zamrożone, przekładamy je do torebki.



Ocena: Praktycznie wszystkie przepisy z serii "Gotowanie po włosku" wypróbowuję po raz pierwszy. Chcę w ten sposób poznać jak najlepiej kuchnię włoską. Tak też było z gnocchi, chociaż te gotowe kupowałam nie raz. Kluski wyszły miękkie, a przygotowanie wcale nie jest trudne. No może poza rolowaniem na widelcu. :) Jak już wspomniałam, można je podawać na przykład z sosem pomidorowym czy pesto. Podobno bardzo dobre są też odsmażane na patelni z masłem i szałwią. Niedługo będę natomiast testować zapiekane gnocchi alla sorrentina. 



Jeżeli lubicie kuchnię włoską i chcecie być na bieżąco z moimi wpisami, zapraszam do polubienia strony na facebooku: Quembec - lifestyle po włosku :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Quembec - lifestyle po włosku , Blogger