wtorek, 12 grudnia 2017

Arancine - smażone kulki ryżowe

13 grudnia podczas święta Santa Lucia, Sycylijczycy (głównie z Palermo i okolic) zajadają się smażonymi ryżowymi kulkami - arancine. To jeden z moich ulubionych przysmaków, dlatego w tym roku postanowiłam zakasać rękawy i przygotować je samodzielnie. Zresztą mając w domu Sycylijczyka (a nawet dwójkę, wliczając mojego psiaka ;)), grzechem byłoby nie spróbować. Chociaż arancine są nieco czasochłonne, to przygotowanie ich jest stosunkowo łatwe. Spróbujcie koniecznie, fajnie jest poznawać nowe smaki!


Składniki na około 10-12 kulek:

Ryż:

- 500 gramów ryżu Arborio
- 1,25 l wody
- 1 kostka bulionowa
- 50 gramów masła
- 4 listki laurowe
- 1 torebeczka szafranu (około 0,15 g)
- około 5 gramów soli
- szczypta pieprzu

Nadzienie:

- mozzarella / mozzarella i smażony szpinak / mozzarella i smażone pieczarki

Panierka:

- bułka tarta
- 200 gramów mąki
- 250-300 ml wody

Do smażenia:

- około 2 litrów oleju


1. Do garnka wlewamy wodę, wrzucamy kostkę bulionową, masło, listki laurowe, szafran, sól i pieprz i wszystko mieszamy. Następnie całość gotujemy.

2. Kiedy woda się zagotuje, wsypujemy ryż i gotujemy na bardzo małym ogniu przez około 15-20 minut, aż ryż zmięknie i wchłonie całą wodę. Ryżu nie musimy mieszać w trakcie gotowania, wystarczy zrobić to na koniec. Smakujemy i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem.

3. Ryż wykładamy na dużą blaszkę i wyrównujemy. Przykrywamy folią i odstawiamy na kilka godzin.


4. Przygotowujemy nadzienie. U mnie była to tylko pokrojona w kostkę mozzarella, jednak możecie do niej dodać np. usmażony z czosnkiem szpinak lub podsmażone, pokrojone pieczarki.

5. Masę ryżową nakładamy na dłoń i rozpłaszczamy. Na środku układamy nadzienie i zamykamy, formując kulkę. 




6. Czas na panierkę. W miseczce mieszamy wodę i mąkę, aż powstanie gęste ciasto podobne do naleśnikowego.


7. Uformowane wcześniej kulki maczamy w cieście, a następnie układamy na kratce, aby masa nieco ociekła.

8. Obtaczamy kulki w bułce tartej i możemy zabrać się za smażenie.


9. Olej rozgrzewamy w wysokim garnku o grubym dnie. Musi go być tyle, żeby zakryć całe kulki. Idealna temperatura smażenia to 170 stopni. Olej nie może być za gorący, inaczej arancine zarumienią się jedynie na zewnątrz, a mozzarella w środku nie rozpuści się. Smażymy pojedynczo, ewentualnie dwie arancine na raz, żeby nie schłodzić za bardzo oleju. Kiedy ładnie się zarumienią, wyjmujemy z garnka i układamy na papierowych ręcznikach. Podajemy od razu. Smacznego!


Wszystkich miłośników włoskiego stylu życia zapraszam na grupę facebookową: LIFESTYLE PO WŁOSKU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Quembec - lifestyle po włosku , Blogger