poniedziałek, 26 marca 2018

Amigurumi - moja szydełkowa pasja

Amigurumi - moja szydełkowa pasja
Od kilku miesięcy starałam się utrzymywać na blogu jedynie tematykę włoską, żeby za bardzo nie mieszać tematów i nie wprowadzać chaosu. Jeśli spojrzycie jednak na blogowe kategorie, to zobaczycie, że oprócz włoskiej kuchni i podróży jest tam między innymi także rękodzieło. I właśnie z rękodziełem związana jest nazwa mojego bloga - quembec to nic innego, jak zitalianizowana wersja polskiego kłębka. Skąd taka mieszanka? Ponieważ na co dzień zajmuję się właśnie tworzeniem rękodzieła, a konkretniej szydełkowaniem. Przez jakiś czas robiłam to zawodowo, teraz hobbistycznie, chociaż ciągle wierzę, że quembkowa firma znowu ujrzy światło dzienne. :) Część moich prac już Wam pokazywałam. Do tej pory tworzyłam głównie elementy wystroju wnętrz, jak pufy, koszyki, dywany czy dekoracje na stół. Niedawno odkryłam jednak nową miłość - amigurumi, czyli tworzenie szydełkowych zabawek. Powoli powstaje moja mała kolekcja lisów, kotów, miśków, hipopotamów i nie ukrywam, że sprawia mi to mnóstwo radości. ;). Postanowiłam więc pokazać Wam tę gromadkę i raz na jakiś czas wrócić na blogu do rękodzielniczej kategorii. Zapraszam do obejrzenia zdjęć.













środa, 21 marca 2018

Makaron z sosem pomarańczowym

Makaron z sosem pomarańczowym
Pamiętacie przepis na cytrynowe tagliatelle? Ostatnio dopadło mnie przeziębienie i kompletnie nie mam ochoty gotować, dlatego staram się robić ekspresowe dania. Nie mając jednak w domu ani tagliatelle, ani cytryny, postanowiłam zaryzykować i użyć tego, co akurat zostało mi w lodówce. Wybór padł na sycylijskie pomarańcze i tak powstał przepis na makaron z sosem pomarańczowym, który jest równie pyszny jak jego cytrynowa wersja :) Smacznego!


Składniki dla 2 osób:

- 200 gramów makaronu
- 100 ml śmietany 30%
- 15 gramów masła
- skórka z pomarańczy
- 2 łyżki soku z pomarańczy (można dodać więcej)
- natka pietruszki
- sól, pieprz
- parmezan lub grana

1. Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie. Dobrze sprawdzi się np. spaghetti, bucatini czy tagliatelle.

2. Na patelni rozpuszczamy masło. Dodajemy startą skórkę z pomarańczy i podgrzewamy  na małym ogniu przez około dwie minuty.

3. Dodajemy śmietanę, posiekaną natkę pietruszki i kilka łyżek soku z pomarańczy. Podgrzewamy kolejne dwie minuty. 

4. Makaron odcedzamy i przekładamy na patelnię z sosem. Mieszamy na małym ogniu przez 1-2 minuty, do połączenia składników.


5. Solimy do smaku, posypujemy sporą ilością świeżo zmielonego pieprzu i parmezanem. Smacznego!



Zapraszam do naszej facebookowej grupy dla miłośników Italii: 

poniedziałek, 12 marca 2018

Ekspresowy chleb pełnoziarnisty z czosnkiem i oregano

Ekspresowy chleb pełnoziarnisty z czosnkiem i oregano
Odkąd mój tata podzielił się ze mną przepisem na ekspresowy domowy chleb, prawie w ogóle nie kupuję pieczywa. Okazuje się bowiem, że szybciej przygotuję je sama, niż wrócę ze sklepu :). Ten domowy chlebek jest nie tylko prosty i szybki w przygotowaniu, ale też pyszny, chrupiący i aromatyczny. Tym razem chciałabym Wam zaproponować wersję pełnoziarnistą z dodatkiem suszonego czosnku i oregano. Smacznego!


Składniki:

- 375 gramów mąki pełnoziarnistej
- 350 ml letniej wody
- pół łyżeczki cukru
- 5 gramów suszonych drożdży
- 2 płaskie łyżeczki soli
- 2 łyżeczki oregano
- 1,5 łyżeczki suszonego czosnku
- 25 gramów nasion słonecznika/sezamu/dyni

1. Do letniej wody dodajemy cukier i suszone drożdże i mieszamy. Odstawiamy na mniej więcej 10 minut, aż drożdże zaczną się pienić.

2. W misce mieszamy mąkę, sól, czosnek, oregano i nasiona.

3. Do miski z mąką dodajemy wodę z drożdżami i mieszamy do połączenia się składników. Przekładamy ciasto do foremki (moja ma 23x8 cm). Jeśli używacie sylikonowej nie trzeba jej smarować, w innym przypadku smarujemy foremkę odrobiną oleju.

4. Nastawiamy piekarnik na 50 stopni, a kiedy się nagrzeje, wyłączamy go. Do ciepłego piekarnika wstawiamy ciasto na chleb.

5. Po 30 minutach nastawiamy piekarnik na 200 stopni i pieczmy chleb przez około 40 minut  od momentu włączenia piekarnika.





Zapraszam do naszej facebookowej grupy dla miłośników Italii: 

poniedziałek, 5 marca 2018

Varenna - miasteczko nad jeziorem Como

Varenna - miasteczko nad jeziorem Como
Dzisiaj chciałabym Was zabrać w fotopodróż po Varennie, pięknym miasteczku położonym nad jeziorem Como. Z Mediolanu dojedziemy tam w godzinę, jeśli więc udało Wam się upolować tanie bilety do Bergamo, to polecam przy okazji wybrać się na kilka godzin właśnie do Varenny.
Co warto zobaczyć w tym miasteczku? Punktem obowiązkowym jest spacer wzdłuż wybrzeża (passeggiata degli innamorati). Dotarcie do jeziora z dworca zajmuje kilka minut, wystarczy zejść drogą Via per Esino. Już samo połączenie gór i jeziora robi ogromne wrażenie, a dzięki kolorowym domkom na wybrzeżu efekt jest po prostu magiczny. Sam port przypomina mi zresztą ten w Portofino.
Kto ma ochotę, może się wybrać w rejs po jeziorze. Z Varenny można dopłynąć np. do Lecco, kolejnego pięknego miasteczka i stamtąd wrócić do Mediolanu.
Do głównych atrakcji turystycznych należy też villa Monastero, kościół San Giorgio oraz zamek - Castello di Vezio. Dotarcie do niego zajmuje jednak godzinę, a że wybrałyśmy się do Varenny późnym popołudniem, to na zamek nie starczyło nam czasu. Całe szczęście zdążyłyśmy się nacieszyć pięknym jeziorem, uroczym miasteczkiem, włoskim klimatem i cudowną pogodą. Oczywiście znalazłyśmy też chwilę na gelato! :) Zapraszam do obejrzenia zdjęć.
Bilet na pociąg z Mediolanu do Varenny kosztuje 6,7€.


Marzy Wam się podróż do Włoch? A może już byliście i zakochaliście się w tym kraju?Zapraszam do naszej facebookowej grupy: WŁOCHY - KUCHNIA, KULTURA, PODRÓŻE, INSPIRACJE
Copyright © 2016 Quembec - lifestyle po włosku , Blogger