piątek, 1 lutego 2019

Moje noworoczne plany i marzenia / I miei buoni propositi e sogni per l'anno nuovo



Witajcie z powrotem! Długo mnie tu nie było, ale mam całkiem dobre usprawiedliwienie. Tyle się ostatnio działo (i nadal dzieje) w naszym życiu, że potrzebowałam sporo czasu, żeby wrócić do codziennej rutyny. Grudzień był dla nas miesiącem obfitującym w silne emocje. 15.12 zostałam żoną i teraz rozumiem czemu mówi się o dniu ślubu, jako o jednym z najpiękniejszych w życiu. Dwa dni później zostałam ciocią najcudowniejszej na świecie, prześlicznej, przesłodkiej Zosi. Trzy dni później wyjechaliśmy w podróż poślubną do Kalifornii - podróż, którą mogę zaliczyć do najfajniejszych wyjazdów w życiu. Później przyszedł styczeń, a wraz z nim nowy pomysł - przeprowadzka. I tak minął miesiąc, a ja dopiero ruszam z moimi noworocznymi postanowieniami, marzeniami, planami. 


Bentornati! È da un po’ che non ci sentiamo, ma ho dei buoni motivi. Nella nostra vita ci sono state (e ci sono ancora) così tante novità che ho avuto bisogno di tempo per ritornare alla mia routine quotidiana. Dicembre è stato un mese che ci ha dato tantissime emozioni. Il 15.12 mi sono sposata e adesso capisco perché si dice che il giorno del matrimonio è uno dei giorni più belli della vita. 
Due giorni dopo sono diventata zia di Zosia - la nipotina più dolce e bella del mondo. 
Tre giorni dopo siamo andati in luna di miele in California ed è stato uno dei viaggi più belli e divertenti in assoluto. 
È arrivato Gennaio e, tornati a Milano, nuova idea - cambiamo casa! 
Così è passato un mese ed è adesso che sto seguendo i miei buoni propositi, sogni, piani. 




Kiedy byłam tu ostatnio, miałam sporo wątpliwości, czy pisanie bloga ma sens. Kontynuować, czy może lepiej dać sobie spokój? Minęły dwa miesiące i dopiero teraz widzę, jak bardzo tęskniłam za pisaniem, za blogiem, za Wami. Nie chcę nic obiecywać, bo mój słomiany zapał to żadna nowość, ale w 2019 chciałabym tu być regularnie. Chciałabym robić coraz lepsze zdjęcia, szkolić się w pisaniu, zarówno po polsku jak i po włosku. Chciałabym ruszyć z nowymi kategoriami i stworzyć bloga na wzór tych, na które najbardziej lubię zaglądać, a równocześnie takiego, który będzie bardziej podobał się Wam. 

Qualche tempo fa, ho iniziato ad avere dei dubbi se avere un blog ha senso. Continuare o lasciar perdere? Da allora sono passati due mesi e solo adesso mi rendo conto di quanto mi sia mancato scrivere. E quanto mi siete mancati voi! Non voglio promettere niente, perché molto spesso la mia voglia se ne va veloce così com’è arrivata, però nel 2019 vorrei esserci regolarmente. Vorrei fare foto migliori, scrivere meglio sia in italiano che polacco. Vorrei aggiungere nuove categorie e creare un blog come quelli che mi piace leggere ma soprattutto un blog che piace a voi. 

Chciałabym wrócić do regularnej aktywności fizycznej i zdrowej diety. Chciałabym dużo czytać. Chciałabym zrobić prawo jazdy. Chciałabym, żeby nasze plany o przeprowadzce zrealizowały się bez większych problemów. Chciałbym dalej tworzyć rękodzieło, wystawiać je na włoskich targach, próbować nowych technik, wzorów. Chciałabym, żeby mój włoski i angielski był coraz lepszy. Chciałabym, żeby Daisy znalazła swoją psią siostrę lub brata. Chciałabym więcej podróżować. Chciałabym spróbować zupełnie nowych rzeczy, jak medytacja czy joga.

Vorrei tornare a fare attività fisica regolarmente e seguire una dieta sana. Vorrei leggere tanto. Vorrei prendere la patente. Vorrei che il nostro piano di trasferimento si realizzi. Vorrei continuare a creare Handmade, partecipare ai mercatini in Italia, provare nuove tecniche e schemi. Vorrei migliorare il mio italiano ed inglese. Vorrei trovare per Daisy una nuova sorellina o fratellino. Vorrei viaggiare di più. Vorrei provare cose completamente nuove come joga o meditazione. 

Chciałabym, a podobno chcieć to móc. Wkraczam więc w 2019 w nowych rolach - żony, cioci, synowej, szwagierki i z głową pełną marzeń i planów. Wkraczam w ten rok pełna pozytywnej energii i będę się starać doceniać każdy jego dzień. I wiem, że pewnie przyjdą dni, w których będę miała wszystkiego i wszystkich dość, że wrócę do tego posta i pomyślę „eh, głupia”, ale pozostaje mi liczyć na to, że takich dni będzie jak najmniej.  

Vorrei, e....se vuoi, puoi! Ho iniziato il 2019 in nuovi ruoli - moglie, zia, nuora, cognata e con la testa piena di sogni, piani ed emozioni positive e proverò ad apprezzare ogni giorno che passa. E so che probabilmente arriveranno i giorni in cui, di tutto e di tutti, ne avrò fin sopra i capelli e tornerò a leggere questo post pensando: “eh, scema”. Spero, però, che questi giorni saranno pochi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Quembec - lifestyle po włosku , Blogger