czwartek, 7 lutego 2019

WINTER WONDERLAND

Zawsze wydawało mi się nieco przesadzone mówienie o dniu ślubu, jako o jednym z najpiękniejszych dni w życiu. Wesela niespecjalnie mnie ekscytowały, do czego przyczynił się między innymi ukończony wcześniej kurs na wedding plannerkę i przesycenie ślubnym tematem. Oczywiście bardzo cieszyłam się, że wychodzę za mąż, jednak spodziewałam się po prostu przyjemnej kolacji w gronie rodziny i przyjaciół. 15 grudnia zostałam mężatka i wiecie co Wam powiem? To był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu :) 

Mi è sempre sembrato un po' esagerato parlare di matrimonio come uno dei giorni più belli della vita. I matrimoni non mi entusiasmavano troppo, probabilmente perché qualche tempo fa ho fatto un corso di wedding planner e parlare di matrimoni ne avevo abbastanza. Ovviamente sono stata molto felice di sposarmi, però mi aspettavo solo una cenetta piacevole in compagnia della famiglia ed degli amici più stretti. Il 15 dicembre sono diventata moglie e sapete che vi dico? È stato uno dei giorni più belli della mia vita :) 


Jak wyglądała organizacja naszego ślubu? Jak wspomniałam wcześniej, nie mogliśmy się doczekać, aż zostaniemy małżeństwem, ale samo przyjęcie miało być jakby przy okazji. Dlatego też nie przykładaliśmy większej wagi do szczegółów, co okazało się świetnym pomysłem, bo w dniu ślubu nie było absolutnie niczego, co mogłoby nas rozczarować. Wiecie co mam na myśli - „tort miał mieć cztery warstwy, a miał trzy”, „bukiet miał być przewiązany sznurkiem, a był wstążką” i tym podobne. To, na czym zależało nam najbardziej, to piękne miejsce, dobre jedzenie i obecność najbliższych.

Com'è stata l'organizzazione del nostro matrimonio? Come ho scritto prima, non vedevamo l’ora di sposarci, però la festa in se, l’abbiamo pensata un po' come un extra per celebrare il matrimonio e non come l’evento della serata. È per questo che non abbiamo dato troppa attenzione ai dettagli, il che si è rivelato un’idea geniale. Il giorno del matrimonio non c'è stato assolutamente niente che poteva deluderci. Sapete di cosa sto parlando: "la torta doveva essere di quattro piani e invece è stata di tre", "il bouquet doveva avere uno spago e invece aveva un nastro" ect. Quello a cui tenevamo di più è stato che il posto fosse bello, il cibo buono e che ci fossero i nostri cari, famiglia e amici. 


Od początku widzieliśmy, że chcemy wziąć ślub w Polsce. Znajomi i rodzina trochę się dziwili, no bo jak to, macie możliwość zrobienia wesela na przepięknej Sycylii [gdzie mieszkają teściowie], a wybieracie Polskę i to w grudniu

Fin dall’inizio sapevamo che volevamo sposarci in Polonia. I nostri amici e famiglia sono stati un po' sorpresi, perché, come mai, avendo la possibilità di sposarsi nella bellissima Sicilia [dove abitano i suoceri], scegliete la Polonia? Addirittura a Dicembre!

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ślub w Polsce? Z kilku powodów. Dużo łatwiej było mi organizować przyjęcie w Polsce, gdzie wracam co 2-3 miesiące. Zwłaszcza w okolicy, w której się wychowałam i którą znam jak własną kieszeń. Zależało nam też na zmianie mojego nazwiska. We Włoszech się tego nie praktykuje, dlatego cały proceder wydawał się bardzo skomplikowany. Wesele w Polsce to też dużo mniejszy koszt. A mieszkając na co dzień we Włoszech, ślub na Sycylii nie jawił mi się jako egzotyka, niczym ślub na Mauritiusie, tylko po prostu...jako ślub na Sycylii :) Nie zrozumcie mnie źle, nadal uważam, że to jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie kiedykolwiek widziałam. Nie jestem zblazowanym człowiekiem, co to wszystko widział i wszystko mu spowszedniało. Po prostu wiem, że zawsze mogę tam wrócić, że fajnie spędzać tam wakacje, ale nie na pięknych widokach w dniu ślubu zależało nam najbardziej. W dodatku nie chcieliśmy wesela latem, bo obydwoje nie znosimy upałów. Marzyło nam się niewielkie przyjęcie w gronie najbliższych, w jakimiś pięknym, przytulnym miejscu w długi jesienny lub zimowy wieczór. 

Come mai abbiamo scelto la Polonia? Ci sono alcuni motivi. Per esempio è stato molto più facile per me organizzare la festa in Polonia, dove torno ogni 2-3 mesi, specialmente nella zona dove sono cresciuta e che conosco come le mie tasche. Inoltre tenevamo molto a cambiare il mio cognome. È una cosa che in Italia non si fa e che se si vuole fare, è una procedura molto complicata. Un matrimonio in Polonia vuol dire anche un costo più basso. Abitando in Italia, un matrimonio in Sicilia non mi sembrava una cosa esotica, come un matrimonio alle Mauritius, ma...semplicemente un matrimonio in Sicilia :). Non mi fraintendete - penso ancora che la Sicilia sia uno dei posti più belli che ho mai visto. Non sono una persona "blasé" che ha visto tutto e tutto gli sembra ordinario. Semplicemente so che posso tornarci la quando voglio, che è bello passarci le vacanze, però non era la bellissima vista la cosa a cui tenevamo di più nel giorno di nostro matrimonio. Inoltre, non volevamo sposarci in estate perché entrambi odiamo caldo.  Sognavamo una festa piccola, in compagnia dei più vicini, in qualche posto bello ed accogliente e in una delle lunghe serate autunnali o invernali.
SALA

Pałac Zdunowo okazał się wręcz stworzony na takie przyjęcie. Gdy tylko zobaczyliśmy zdjęcia tej sali, wiedzieliśmy, że nie ma sensu szukać dalej. Zwłaszcza, że jednym z wolnych terminów był 15.12, czyli... urodziny naszego ukochanego psiaka [śmiało możecie teraz pukać się w czoło :)]. Salę zarezerwowaliśmy praktycznie w ciemno. Poprosiliśmy moją rodzinę, żeby pojechała na kolację i sprawdziła, czy jedzenie jest dobre (było dobre :)), po czym wpłaciliśmy zaliczkę, nie widząc nawet sali na żywo. Współpraca z manager, panią Magdą,  była czystą przyjemnością. Jedzenie bardzo nam smakowało (chociaż w dniu ślubu niewiele skosztowałam :)) i było elegancko podane. Goście witani byli grzanym winem, a w sali udekorowanej świątecznie, z kominkiem, choinką i lampkami, można się było poczuć jak w domu. Właśnie takiego miejsca szukaliśmy. Dzień po ślubie obudziliśmy się w przepięknej scenerii - jak na zawołanie, spadł śnieg. Było magicznie, świątecznie, romantycznie, w gronie najbliższych - tak jak sobie zamarzyliśmy.

Pałac Zdunowo è stato il posto perfetto per una festa cosi. Appena abbiamo visto le foto della sala, sapevamo che non ha senso cercare oltre. Specialmente quando abbiamo scoperto che una delle date libere era il 15 Dicembre, cioè... il compleanno del nostro amato cagnolino [potete anche ridere adesso]. La sala l’abbiamo prenotato praticamente al buio. Abbiamo chiesto alla mia famiglia di cenare la per capire se il cibo era buono (lo era), dopodiché abbiamo pagato la caparra, senza vedere la sala dal vivo. La collaborazione con la manager, Magda, è stata un piacere. Il cibo ci è piaciuto tanto (anche se durante il matrimonio non ho mangiato quasi nulla) ed è stato servito in modo elegante. Gli ospiti sono stati accolti con un bicchiere di vin brulé, e in una sala decorata, con caminetto, albero di Natale e lampadine.. ci si poteva sentire come a casa. È stato esattamente il posto che cercavamo. Il giorno dopo il matrimonio ci siamo svegliati con una bellissima sorpresa - nella notte ha cominciato a nevicare. È stato un giorno magico, con atmosfera natalizia, romantica e in compagnia dei più cari - esattamente come sognavamo. 



ZAPROSZENIA


Zdecydowaliśmy się na zaproszenia online, które zrobiłam w programie Canva. Taka opcja bardzo ułatwiła nam życie, biorąc pod uwagę fakt, że mieliśmy gości z trzech krajów. Do tego jest eko, więc czego chcieć więcej :) Klasyczne zaproszenia daliśmy tylko kilku parom, które rzadko korzystają z Internetu.


Abbiamo deciso di mandare gli inviti online. Li ho preparati in Canva. Questa opzione ci ha reso la vita più facile, visto che avevamo ospiti da tre diversi paesi. Inoltre è ecologico, allora, che altro si può desiderare? :) Gli inviti classici li abbiamo dati solo a qualche coppia che non usa Internet spesso.



UBRANIA

I przechodzimy do mojej ulubionej części - sukni. Sukni, która wcale suknią nie jest. Jako że z natury jestem oszczędna (nie mylić ze skąpa ;)),  nigdy nie zdecydowałabym się na sukienkę za kilka tysięcy, którą w dodatku mogę założyć raz w życiu. Tylko co zrobić, skoro większość ślubnych ubrań jest absurdalnie droga? Z pomocą przychodzi AliExpress :) Zamówiłam zwyczajną tiulową spódnicę, za całe 23 euro, po czym postanowiłam poszukać do niej bluzki. Tu z pomocą przyszła moja wspaniała świadkowa, która chodząc po sklepach, znalazła na przecenie białe koronkowe body za całe...30 zł ;) Do tego doszły małe przeróbki spódnicy u krawcowej, mama uszyła mi pas i tak moja ślubna suknia kosztowała niecałe 200 zł. A białe koronkowe body jeszcze nie raz wykorzystam :)


E arriviamo alla mia parte preferita - il vestito da sposa. Un vestito, che in realtà non è un vestito. Visto che sono una persona parsimoniosa (non scambiatemi per tirchia ;)) non comprerei mai un vestito che costa qualche migliaia di euro (e neanche zloty). Però come fare, visto che gli abiti da sposa sono di solito assurdamente costosi? In aiuto arriva AliExpress :) Ho ordinato una gonna semplice di tulle da 23 euro, dopodiché ho deciso di cercare un top bianco. E qui in aiuto è arrivata la mia meravigliosa testimone, che mentre faceva shopping, ha trovato uno body di pizzo scontato che costava... neanche 8 euro. Un po di cambiamenti dalla sarta, una cintura cucita da mia mamma e il mio vestito costava non più di 50 euro. E il body di pizzo lo userò ancora di sicuro :)  










Mój mąż natomiast garnitur kupił w sklepie BORGIO... tydzień przed ślubem :)

Mio marito invece, il suo abito l’ha comprato da Borgio....una settimana prima del matrimonio :)

MUZYKA 


Muzyką zajął się DJ, mój kolega ze szkoły muzycznej, Łukasz Zarzycki. Bardzo, ale to bardzo polecam. W którymś momencie zachciało nam się karaoke - jak Łukasz zaczął śpiewać, to wszystkim szczęki opadły. Na początku nie planowaliśmy oczepin, po kilku głębszych zmieniliśmy zdanie i Łukasz wszystkie nasze pomysły realizował w trakcie :) Doskonale sprawdził się więc nie tylko jako DJ, ale też wodzirej. Do tego duet smyczkowy - skrzypce i wiolonczela - świetny wybór. Ceremonia ślubu cywilnego była przepiękna, a dziewczyny bardzo się do tego przyczyniły. Łukasza i dziewczyny znajdziecie TUTAJ  - działają razem jako Zarzycki Group i właśnie startują ze swoją nową stroną (niech Was to nie zmyli, doświadczenie mają duże, a wykształcenie muzyczne godne pozazdroszczenia :)).

Alla musica ci ha pensato il mio amico dalla scuola di musica, Lukasz. Lo consiglio davvero tanto. Ad un certo punto ci è venuta voglia di organizzare il karaoke - quando Lukasz ha cominciato a cantare, tutti sono rimasti stupiti. All'inizio non programmavamo il lancio del velo ed altre attrazioni, però dopo qualche shot di vodka polacca abbiamo cambiato idea e Lukasz ha realizzato tutte le nostre idee. È stato non solo bravo DJ, ma anche un ottimo animatore. Anche il duetto - violino e violoncello - è stata una scelta perfetta. La cerimonia è stata bellissima e le ragazze di sicuro hanno aiutato. 


DEKORACJE


Dekoracje na stół robiliśmy sami. Do oznaczenia miejsc wykorzystaliśmy szyszki. Stoły ozdobiliśmy gałązkami świerku i białymi świeczkami. W ramach upominków dla gości przygotowaliśmy paczuszki ze świąteczną mieszanką herbat. Dodatkowo w sali była choinka i dekoracje świąteczne. 


Le decorazioni per i tavoli le abbiamo preparate da soli. Come segnaposti abbiamo usato delle pigne. Per decorare i tavoli abbiamo usato dei rami di pino e candele bianche. Per le bomboniere abbiamo scelto dei sacchettini di tè arromatizzato. Inoltre, in sala c'è stato un albero di natale e decorazioni natalizie.





KWIATY

Bukiet, butonierki, stroik do włosów i bransoletkę z kwiatów dla świadkowej kupiłam TUTAJZamówiłam je tydzień, czy dwa przed ślubem. Pokazałam w kwiaciarni kilka inspiracji z Pinteresta i Pani wykonała przepiękne kompozycje.

l bouquet, fiori all'occhiello e il braccialetto di fiori per la testimone, li ho ordinati una, massimo due settimane prima del matrimonio. Ho fatto vedere al fioraio le foto di Pinterest ed ha realizzato le bellissime composizioni.




ZDJĘCIA 

Zdjęciami zajęła się moja koleżanka ze szkolnych lat, która razem z mężem prowadzi firmę ŁADNE. Dzięki temu, że znam Jolę, nie czułam się skrępowana, że ktoś robił mi non stop zdjęcia. Do tego to bardzo sympatyczna osoba, więc bardzo polecam!

Le foto le ha fatte una mia amica dei tempi della scuola, che, insieme a suo marito, ha un’azienda fotografica. Visto che conoscevo Jola, non mi sentivo imbarazzata che qualcuno mi faceva le foto di continuo. Inoltre è una persona molto simpatica, quindi la consiglio pienamente.



FILM

Nakręceniem ślubnego filmiku, zajęło się dwóch z naszych gości, za co jestem im niezmiernie wdzięczna. Daniel, Rafał, dziękujemy! Efekty możecie zobaczyć tutaj.

Il video del matrimonio lo hanno realizzato due dei nostri ospiti, e gli sono molto, molto grata. Daniel, Rafal, vi ringraziamo tantissimo! Gli effetti li potete vedere qua:


FOTOBUDKA 

Mój przyjaciel, Piotr, zafundował nam super prezent - fotobudkę. Razem z kolegą założył niedawno firmę BOODKA, którą polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Fotobudka na weselu to naprawdę fajny pomysł, bardzo spodobał się zarówno nam, jak i gościom.

Il mio amico, Piotr, ci ha fatto un bellissimo regalo - photo booth. Insieme al suo amico hanno recentemente aperto un'azienda, che consiglio, consiglio ed ancora una volta consiglio. Photo booth è stata un’idea bellissima, è piaciuta tanto sia a noi che ai nostri ospiti.


Jeśli zaś chodzi o alkohol, to przy naszych nazwiskach (Dzięgielewska i Grillo) nie mogliśmy zdecydować się na nic innego, jak wódka Dzięgielówka i wino Grillo :D 

E alla fine l’alcol - visto che i nostri cognomi sono Dziegielewska e Grillo, non potevamo fare nient’altro che servire una vodka chiamata Dziegielowka e un vino Grillo :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Quembec - lifestyle po włosku , Blogger